A jednak bez kuchni

dodano: 2006-05-27 02:58:31, autor: , źródło: Gazeta Lubuska

Pół roku toczyła się batalia o to, by szkolne obiady gotowały te same kucharki co teraz. I gdy wydawało się, że sprawa ucichła, z magistratu wyszło zarządzenie, które oddaje szkolne jadłodajnie prywatnej firmie. Dla kucharek oznacza to zwolnienia.



Zaczęło się od oszczędności. O remonty proszą się wszystkie szkolne kuchnie i stołówki. Na nowe boiska czekają uczniowie. Przydałby się autobus, który dowoziłby dzieci wiejskie na zajęcia popołudniowe do Szprotawy. W wielu szkołach trzeba naprawić to i owo. Przed gminą dwie duże inwestycje: generalny remont szkoły podstawowej nr 1 i budowa boiska przy podstawówce w Lesznie Górnym, zatrudnienie psychologów w dwóch gimnazjach. Skąd na to brać pieniądze? Pojawił się więc pomysł, by zaoszczędzić na utrzymaniu ośmiu z 12 kuchni (cztery oszczędzone należą do przedszkoli). Burmistrz Roman Rosół chciał w ten sposób tylko w tym roku zyskać 80 tys. zł. A w każdym następnym - 400 tys. zł.

Trzy pomysły

W pierwszym wariancie o pełne żołądki uczniów miała zadbać firma cateringowa. Tak jak od prawie dwóch lat dzieje się to w Siecieborzycach. Przed 10.00 do szkoły trafia w termosach 80 obiadów. Raz zupa, raz drugie danie. Tylko tak dzieci mogą zjeść w szkole ciepły posiłek. Na gotowanie w stołówce nie zgodził się bowiem sanepid.
Catering nie spodobał się jednak rodzicom i dyrektorom, którzy bali się o jakość posiłków. Burmistrz zaproponował więc, by to kucharki wzięły sprawy w swoje ręce i założyły działalność gospodarczą. Podczas ferii pojechały z miejskimi urzędnikami do jednej ze szkół w gminie Dzierżoniów. Tam kuchnią zarządza spółka rodzinna. W ten sposób chciano przekonać pracowników do pomysłu sprywatyzowania jadłodajni. Ale nic z tego nie wyszło.
I trzeci pomysł, o którym mówi wydane niedawno zarządzenie. Od 1 września dwudaniowe obiady w szkołach gotować będzie firma z zewnątrz wyłoniona w przetargu. Zmiany dotyczą czterech placówek: szkoły w Wiechlicach i szprotawskich: Zespołu Szkół przy ul. Sobieskiego, gimnazjum nr 1 i szkoły podstawowej nr 1.

Będą zwolnienia

Dyrektorzy placówek nie bardzo rozumieją treść zarządzenia. - Nie mamy wytycznych, co zrobić z pracownikami zatrudnionymi w kuchni - mówi Mariola Bajon, dyrektorka SP 1.
- Mamy ich zwolnić? - pyta inna dyrektorka, która ze względu na konflikt z burmistrzem chce pozostać anonimowa. - Nie jestem maszyną. Tu chodzi o rodziny, których żywiciele pozostaną bez pracy. Czy znajdą oni zatrudnienie w firmie z zewnątrz, która ma u nas gotować?
- Tego nie mogę zagwarantować, ale mają na to duże szanse - odpowiada burmistrz Rosół. - Z zarządzenia natomiast wynika jasno, że dyrektorzy szkół będą musieli rozwiązać umowy o pracę z personelem kuchennym.
W sumie groźba bezrobocia wisi nad 12 osobami. Ale dyrektorów męczy też inna sprawa. - Mam obawy o jakość dań przygotowywanych przez ową firmę. Boję się, że będą gorsze od tych, które teraz jedzą dzieci - mówi Stefan Gołek, który zarządza w gimnazjum nr 1.
I te wątpliwości rozwiewa burmistrz. - Przede wszystkim będą to ciepłe posiłki dwudaniowe. Tego do tej pory nie było - mówi. - Przygotowywane będą za pełną stawkę. Na razie tylko jedna szkoła wydaje na jeden posiłek trzy złote dziennie. Reszta nie. Dlatego musimy zwracać niewykorzystaną dotację z ministerstwa, co jest bardzo kłopotliwe i rzutuje na negatywną ocenę dożywiania dzieci w gminie.

Znają się

Z tym nie mogą się zgodzić dyrektorzy placówek. - Obiady są bardzo smaczne. Wiem, bo sama to sprawdzam - mówi M. Bajon.
A dzieciaki? W szkole w Wiechlicach był na obiad schabowy, ziemniaki, surówka z pomidorów i kompot. Ponad 300 dzieci zjadło go ze smakiem. Niektórzy po dwa razy. Tak samo jest w stołówce przy Sobieskiego. Kucharki mówią, że wiedzą, które dziecko w domu niedojada, które ma alergię pokarmową. Znają się. Czy nowi w szkole dadzą dzieciom dokładkę? - Poza tym wolałabym kontrolować to, co dzieje się w stołówce w mojej szkole - dodaje M. Bajon. Tego zdania są też pozostali dyrektorzy placówek.

Forum
Brak odpowiedzi na forum w tym temacie

Opcja odpowiadania na forum jest aktualnie niedostępna.

Skradziony skuter, lewe tablice i 4 sądowe zakazy

dodano: 2024-06-18 07:26:42, autor: Redakcja, źródło: Komenda Powiatowa Policji w Żaganiu

"Pechowym" okazał się ubiegły czwartek 13 czerwca 2024 roku dla 42-letniego mieszkańca gminy Niegosławice, którego jazdę skuterem przez Gościeszowice przerwali policjanci z żagańskiej drogówki.




Forum
Brak odpowiedzi na forum w tym temacie

Opcja odpowiadania na forum jest aktualnie niedostępna.

Uwaga! Zamknięcie ul. Słowackiego

dodano: 2024-06-06 10:25:52, autor: Redakcja, źródło: szprotawa.org.pl

W piątek 7 czerwca 2024 roku w godzinach 7:00 -15:00 planowane jest czasowe zamknięcie skrzyżowania ulic Koszarowej i Słowackiego w Szprotawie. Co to oznacza dla mieszkańców?




Forum
Brak odpowiedzi na forum w tym temacie

Opcja odpowiadania na forum jest aktualnie niedostępna.

Pobili mężczyznę, a następnie próbowali go porwać

dodano: 2024-06-04 13:17:33, autor: Redakcja, źródło: Komenda Powiatowa Policji w Żaganiu

Do scen jak z gangsterskiego filmu doszło w nocy z 29 na 30 maja 2024 w Małomicach. Trzech mężczyzn pobiło pałką teleskopową i drewnianą 44-letniego mężczyznę. Następnie poszkodowanego chcieli wciągnąć do samochodu i wywieźć do lasu. Na szczęście zostali spłoszeni przez przypadkowego przechodnia, który zawiadomił policję.




Forum
Brak odpowiedzi na forum w tym temacie

Opcja odpowiadania na forum jest aktualnie niedostępna.

Wandale grasowali na Wyspie Skarbów

dodano: 2024-06-04 07:41:50, autor: Redakcja, źródło: szprotawa.org.pl

W ciągu kilku ostatnich miesięcy Szprotawa wzbogaciła się o nowe place zabaw oraz miejsca wypoczynku. Nie każdemu się to jednak podoba - co pokazali wandale na Wyspie Skarbów.




Forum
Brak odpowiedzi na forum w tym temacie

Opcja odpowiadania na forum jest aktualnie niedostępna.