Na miejsce oprócz policjantów udali się lekarze Pogotowia Ratunkowego i strażacy - poinformowała Sylwia Woroniec z biura prasowego powiatowej komendy policji w Żaganiu. Pierwsi uczniowie zaczęli czuć się źle przed południem. Chwilę później przybyły na miejsce lekarz nakazał przewieźć wszystkich poszkodowanych - 23 uczniów i nauczycielkę - do miejscowego szpitala na badania.

Policjanci znaleźli w klasie pojemnik po gazie paraliżującym. Ustalili, że autorkami wybryku są dwie uczennice, które również przewieziono do szpitala. Niewykluczone, że za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem. Niedługo po incydencie szkoła powróciła do normalnego funkcjonowania, a wklasach kontynuowane były lekcje.