Trwa zamieszanie przed mistrzostwami. Najpierw media podawały informację, że podczas mistrzostw należy zabrać z sobą paszport. Później straż graniczna dementowała te doniesienia zapewniając, że wystarczy dowód osobisty. Teraz szef resortu spraw wewnętrznych i administracji twierdzi, że lepiej jednak jechać z paszportem. Jak wreszcie jest z tymi dokumentami?
- Nie wiemy nic o wprowadzeniu jakichkolwiek ograniczeń - tłumaczy Mariusz Skrzyński z Lubuskiego Oddziału Straży Granicznej. - Nawet przy wprowadzeniu bardziej zaostrzonej kontroli dowody nadal będą honorowane. Gdyby coś się miało zmienić z pewnością będziemy informowali wcześniej. Według szacunków naszych zachodnich sąsiadów na finały mistrzostw świata w piłce nożnej zjedzie do Niemiec ponad 300 tys. polskich kibiców. Zdecydowana większość przejedzie przez lubuskie przejścia. L. Dorn radzi do planu podróży dołożyć kilka godzin przeznaczone na odprawę. Te zapowiedzi wprawiły w panikę Lubuszan często przekraczających granice. Obawiają się, że miesiąc mistrzostw może być na granicy utrapieniem.
- Ściągnęliśmy dodatkowych ludzi, uruchomimy pasy odpraw - dodaje Skrzyński. - Nie spodziewamy się poważniejszych komplikacji. Mogą być problemy tylko z autokarami lub na drogach dojazdowych do granicy. Stąd radzimy wybierać mniej obciążone przejścia.