Przewodniczącym klubu został Władysław Sobczak. Pozostali członkowie to Adam Machnij, Zdzisław Romanowski i Stanisław Wypasek. - Choć każdy z nas pochodzi z innej miejscowości, w sprawach wsi chcemy mówić jednym głosem - zapewnia W. Sobczak. - Ustalimy, co jest najważniejsze do zrobienia i będziemy o to walczyć. Nas nie interesuje polityka, lecz działanie.

Mimo tego każdy z byłych sołtysów ma na myśli jedną najważniejszą dla jego miejscowości rzecz do zrobienia.

- Dokończenie remontu świetlicy, wybudowanie szamba - wymienia A. Machnij z Siecieborzyc.

- Stworzenie centrum kultury. Nasza wieś nie ma szkoły wiec musi mieć miejsce, w którym skupiałoby się życie wsi. Gdzie spotykaliby się harcerze, strażacy, panie z koła gospodyń wiejskich - wylicza Z. Romanowski z Dzikowic. - Jako jedyna wieś w gminie nie mamy też internetu.

- Położyć asfalt na ul. Kolonia, która prowadzi do stadionu - dodaje W. Sobczak z Leszna Górnego.

Radni sołtysi podkreślają, że chcieliby bardziej wykorzystać pieniądze z unijnego programu "Odnowa wsi”.