Komisja nie mogła zakończyć pracy, mimo iż do Zielonej Góry dotarły już w końcu pełne wyniki wyborów ze wszystkich lubuskich powiatów. Wszystko z powodu usterki w specjalnym programie, który przelicza głosy i dzieli je na mandaty w poszczególnych okręgach - wyjaśnia szef wojewódzkiej komisji wyborczej sędzia Zbigniew Skowron.

Prace komisji zostały wstrzymane do jutra, do godz. 9.00 rano. Jeśli do tej pory uda się usunąć usterkę w systemie przeliczającym głosy, to ostateczne wyniki wyborów do lubuskiego sejmiku samorządowego powinniśmy poznać jeszcze przed południem.

Sprawa jest o tyle skomplikowana, że - zgodnie z nową ordynacją wyborczą - w wielu powiatach ugrupowania blokowały listy. Nie wszystkie przekryczyły jednak 5-procentowy próg wyborczy i teraz ich głosy będą przechodzić na inne partie. To właśnie te głosy, np. przejęte przez PiS głosy oddane na LPR, czy głosy PSL przejęte przez PO mogą mieć znaczący wpływ na ostateczny podział mandatów w sejmiku.