- Mężczyzna odwiedza ludzi w domach i podpisuje z nimi zamówienia, np. na nowe plany taryfowe - mówi szefowa biura prasowego TP SA Maria Piskier. - Z reguły obiecuje ludziom darmowe minuty. Oszust jest przebrany w kurtkę z naszym logo. Do tej pory zgłosiły się dwie oszukane osoby.
Rzeczniczka przypomina, że wszyscy przedstawiciele handlowi Telekomunikacji mają przy sobie identyfikator z imieniem i nazwiskiem, zdjęciem, numerem służbowym oraz nazwiskiem i podpisem osoby, która taki identyfikator wystawiła. Jak upewnić się, czy osoba, która nas odwiedziła, to nie naciągacz? Można ją sprawdzić, dzwoniąc na bezpłatny numer Błękitnej Linii 9393.
Warto też pamiętać, że pracownicy TP SA nie pobierają żadnych opłat od klientów za złożone zamówienie.
Obiecuje darmowe minuty
Od kilku dni po Gorzowie grasuje oszust, który podaje się za pracownika Telekomunikacji Polskiej. Oferuje nowe, atrakcyjne usługi operatora i pobiera za nie opłaty.

Drogi jak sery
Miliony lekko oddane
Do policji jesienią
Bezpłatne porady prawne
ZDJĘCIE TYGODNIA
Plan ratowania lubuskich szpitali