Spaliły się płyty w oknach stacji i zgromadzone wewnątrz budynku przedmioty.

Strażacy widzieli nocą kogoś, kręcącego się wokół budynku. Powiadomili policję, ponieważ podejrzewają umyślne podpalenie. Stacja straszy przy drodze od lat. Dawno temu właściciel rozpoczął budowę, lecz jej nie skończył.