Ogień wybuchł na poddaszu, pod nieobecność sołtysa, tuż po północy.
- Byliśmy z żoną na imprezie w Szprotawie, dokładnie na zlocie motocyklistów – opowiada sołtys Piotr Pawłowski. - Tuż po północy otrzymałem telefon od sąsiadów, którzy zauważyli ogień na dachu mojego domu. Gdy przyjechaliśmy z żoną, ogień zajął znaczną jego część. Spaliło się poddasze, zaadaptowane na sypialnię, część dachu i wyposażenie. W sumie straty wyniosły ok. 100 tys. zł – wylicza sołtys.
Całość artykułu można przeczytać tutaj.
Sołtysowi palił się dom
Na ok. 100 tys. zł wyliczył straty po pożarze sołtys Cieciszowa (gm. Szprotawa). Jego dom palił się w nocy z soboty na niedzielę, 17/18 października.

Władza przecina wstęgi. Ludzie brodzą w błocie
O czystej kandydatce, Świętej Trójcy i pseudodemokracji
Zbliża się X edycja Szprotawskiej Halówki
Fotogaleria farmy wiatrowej Mycielin
Aktywna babcia, wnuczek na medal
USC prosi o wyrozumiałość
Jechał za szybko stracił prawo jazdy