Wiechlice to teren olbrzymiej byłej radzieckiej bazy wojskowej. W czasach ZSRR było tam jedno z większych wojskowych lotnisk w kraju. Dziś to ruiny i rozsiane dookoła betonowe hangary dla odrzutowców. Jest też długi pas startowy. To on zainteresował ukraińską firmę, której nazwy szprotawski magistrat jeszcze nie zdradza. - Ukraińcy chcą kupić cały pas startowy z terenem dookoła niego - informuje burmistrz Szprotawy Franciszek Sitko.
Firma z Ukrainy, która chce osiedlić się w Wiechlicach, zajmuje się coraz bardziej popularną małą awiacją. - To obsługa lotów małych samolotów używanych przede wszystkim przez biznesmenów - wyjaśnia F. Sitko.
Nie jest do tego wymagana budowa profesjonalnej wieży kontroli lotów. Wystarczy lotnisko spełniające normy określone przez prawo. Pas startowy w Wiechlicach doskonale się do tego nadaje.
Ukraińcy chcą w byłej bazie wojskowej prezentować awionetki. - Będzie tam uruchomiony również salon sprzedaży - mówi F. Sitko. Ale nie tylko.
Samoloty z oferty będą też oblatywane. Prawdopodobnie znajdzie się tam ich wypożyczalnia z możliwość czarterowania na dłuższy czas. Lotnisko zajmie się też obsługą lądowania i startów awionetek biznesmenów.
Gmina chce sprzedać pas startowy i tereny dookoła za 150 mln zł. - Oferta kupna od ukraińskiej firmy już wpłynęła - informuje burmistrz Sitko.
I jak na razie Ukraińcy godzą się na takie warunki. Wkrótce odbędzie się spotkanie obu stron. Wtedy zostaną omówione szczegóły.
150 mln zł za lotnisko?
Ukraińska firma chce kupić pas startowy poradzieckiego lotniska wojskowego w Wiechlicach. Planuje uruchomienie salonu sprzedaży, oblatywania i obsługi samolotów dla biznesmenów.

Nowa sonda!!!
Konkurs "Jak Polska odzyskała niepodległość"
Olej na drodze