W środę 29 października 2025 roku do szprotawskiego komisariatu przyszła kobieta, która zgłosiła, że padła ofiarą wymuszenia rozbójniczego. Jak opowiedziała, pojechała ze znajomym na cmentarz, by posprzątać groby bliskich. Niestety, w pewnym momencie mężczyzna zamiast pomóc zadbać o groby zaczął się awanturować i strasząc żądać pieniędzy. Przerażona kobietę oddała mu gotówkę.
Policjanci nie zwlekali ani chwili – po serii działań operacyjnych szybko ustalili miejsce pobytu podejrzanego i zatrzymali go. 36-latek usłyszał zarzuty w Prokuraturze Rejonowej w Żaganiu. Za takie „wymuszanie” grozi do 10 lat więzienia, ale że działał w recydywie – może dostać o połowę więcej.
31 października sąd przychylił się do wniosku prokuratora i postanowił, że mężczyzna spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie. Zamiast we Wszystkich Świętych ponownie iść na groby 36-latek skończył w czterech ścianach celi.
Zamiast sprzątania grobów – groźby. 36-latek trafił za kraty
Nawet 15 lat za kratkami może spedzić 36-letni mężczyzna, który pojechał ze znajomą pojechał na cmentarz posprzątać. Zamiast wspólnej pracy pojawiła się agresja i chęć na cudze pieniądze. Dzięki zaangażowaniu policjantów ze Szprotawy jeszcze w dzień zgłoszenia mężczyzna został zatrzymany.

Kolej pasażerska wraca do Szprotawy
Policja szuka świadków zdarzenia
Zmiana organizacji ruchu na Kolejowej
Potrącił rowerzystę po czym utknął na budowie...
Za szybko i... bez uprawnień
Jak będą wyglądać szprotawskie elektryki?
Rockowe brzmienie: Wielki Finał Muzyczna Stajnia 2025
Wpadł z narkotykami wartymi 70 tysięcy