Mimo dużych rozmiarów, vokkswagen sharan bardzo dotkliwie ucierpiał w wypadku.

- Kierujący citroenem 26-letni kierowca zjechał na lewy pas jezdni, prosto pod nadjeżdżającego volkswagena - wyjaśniła rzeczniczka lubuskiej policji Agata Sałatka.

Policja przypuszcza, że przyczyną wypadku mogły być złe warunki drogowe. - Kierowca jadący od strony Kożuchowa w kierunku Szprotawy prawdopodobnie nie dostosował prędkości do panujących warunków i stracił panowanie nad pojazdem - dodała rzeczniczka żagańskiej policji Sylwia Woroniec.

Interweniowało pogotowie ze Szprotawy i Nowej Soli. Trzy osoby trafiły do szprotawskiego szpitala. Czwarty ranny, pasażer c3, z tzw. obrażeniami czaszkowo-mózgowymi w stanie ciężkim został zabrany do szpitala w Nowej Soli.

W działaniach ratowniczych brały udział dwa zastępy szprotawskiej straży pożarnej. - Zabezpieczyliśmy miejsce wypadku, odłączyliśmy akumulatory, zneutralizowaliśmy wyciekające na jezdnię płyny - wyjaśnił rzecznik żagańskiej komendy powiatowej Waldemar Kasperowicz. Samochody nadają się już jednak tylko do kasacji.

W czasie akcji ratowniczej ruch odbywał się wahadłowo.