Mnóstwo kurzu pośród którego samochody jadą slalomem i to w obu kierunkach. Efekt? Zakorkowany przejazd i emocje - czy uda się przejechać? Czy może coś z podwozia samochodu pozostanie na placu budowy?

To miejsce ciężko przejechać nie tylko Calibrą
To miejsce ciężko przejechać nie tylko Calibrą


Nawierzchnia została sfrezowana, ale wokół studzienek zostawiono „wyspy” o wysokości kilku dobrych centymetrów. I to na przemian na jednym pasie i na drugim pasie. Najgorsze jest to, że jeszcze nie ma zmroku, a już nic nie widać! Wystające elementy jak pułapki nie są w żaden sposób oznaczone - żadnej farby, żadnych słupków, kompletnie nic!

Na obu pasach możemy spotkać niespodziankę
Na obu pasach możemy spotkać niespodziankę


Uważajcie na siebie, zdejmijcie nogę z gazu, a najlepiej omijajcie Sobieskiego szerokim łukiem bo najbliższe dni upłyną pod znakiem takiej katastrofy.