Pomimo natychmiastowej pomocy medycznej mężczyzny nie udało się uratować. Policja wspólnie z prokuratorem badają okoliczności zdarzenia. Nie wykluczone, że ogień pochodził z piecyka, którym ogrzewał się mężczyzna. Jednak nie jest to jedyny trop.

Narazie nie oszacowano też strat powstałych w wyniku pożaru .