Na szczęście szprotawscy policjanci okazali się szybcy w swoim działaniu. Od razu po zgłoszeniu przejrzany i zabezpieczony został zapis z monitoringu, a skutecznie przeprowadzone prace operacyjne pozwoliły na niezwłoczne wytypowanie „zawodnika”, który miał już na koncie podobne przejażdżki.

W czwartek mundurowi zatrzymali 41-latka na Dolnym Śląsku. Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży do których się przyznał. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia, a że to przejażdżka typu "recydywa", kara może być wyższa.

Sąd w Żaganiu postanowił, że amator cudzej własności spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie, a rowerowe wypady zamieni na spacery po więziennym dziedzińcu.