Mężczyzna miał pecha, bo policjanci wykazali się świetnym nosem i bez zaproszenia wpadli do niego z wizytą 14 czerwca. Gospodarz od progu szedł w zaparte i przysięgał, że w domu jest czysto jednak stróże prawa nie dali się jednak nabrać na te zapewnienia.

W toku przeszukania mundurowi szybko odkryli ukryte zapasy zakazanych substancji. Jakby tego było mało, obok narkotyków leżało blisko 100 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzowych. Wygląda na to, że 27-latek bardzo lubił ryzykowne hobby.

Zamiast spokojnego wieczoru przed telewizorem, przedsiębiorczy mieszkaniec Szprotawy zaliczył wieczorek na komisariacie. Tam usłyszał dwa oficjalne zarzuty: posiadania narkotyków oraz działania na szkodę Skarbu Państwa przez unikanie akcyzy. Teraz z grozi mu do 3 lat pobytu w państwowej placówce.