Wyjazdy do Hiszpanii organizuje Wojewódzki Urząd Pracy w Zielonej Górze. Kobiety z powiatu żagańskiego jeżdżą już trzeci rok. Żagański Powiatowy Urząd Pracy pośredniczy w wyjazdach, co roku przeprowadzając rekrutację. Pierwsza tura pojechała w lutym br., kolejna - miesiąc później.
– W ubiegłych latach do Hiszpanii wyjechało nawet 150 – 200 osób. Wszystkiemu winna jest Unia Europejska. W momencie wejścia Polski do niej, zwiększyły się koszty utrzymania Polaków pracujących w Hiszpanii. Hiszpańscy plantatorzy musieli za nich płacić składki ubezpieczeniowe itd. Wobec tego sięgnęli po tańszą siłę roboczą z Rumunii, Bułgarii i Ukrainy, a więc krajów nienależących do UE – mówi Wanda Winczaruk, z pośrednictwa pracy PUP w Żaganiu..
Innym powodem mniejszego zapotrzebowania na pracowników jest kapryśna w tym roku pogoda i mniejsze zbiory. Ci, którym się udało, zarobią w Hiszpanii nawet 3-4 tys. zł za miesiąc. Pierwsze kobiety już wróciły do Żagania.
Od 50-60 osób pojechało pracować za granicę indywidualnie. Dużą popularnością cieszą się Francja i Niemcy. Tam na Polaków czekają zbiory truskawek, ogórków czy szparagów.