Ogień i dym zauważył sąsiad, który otworzył drzwi i wyciągnął z płonącego pokoju lokatora mieszkania na poddaszu. Mężczyzna podtruł się dymem i tracił przytomność. Na dwór wybiegło również 7 osób, mieszkających w starej kamienicy.

Strażacy ze Szprotawy i Małomic podali tlen ofierze pożaru, która następnie została przewieziona do szpitala. Akcja gaśnicza trwała ok. godziny. – Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej – informuje starszy aspirant Waldemar Kasperowicz, rzecznik żagańskiej straży pożarnej. – W pokoju spalił się fotel i ubrania. Było sporo ognia i bardzo dużo dymu.

Straty oszacowano na ok. 4 tys. zł.