Od wtorku o 10 proc. podrożały bilety w zielonogórskim PKS-ie. Prezes zakładu Zenon Bambrowicz swą decyzję tłumaczy podwyżkami cen paliw. – Tylko w tym roku ceny oleju napędowego wzrosły o ponad 20 proc., a to właśnie koszty zakupu paliwa stanowią około 75 proc. wszystkich wydatków.
Od przyszłego wtorku od 5 do 7 proc. podrożeją bilety w gorzowskim PKS-ie. Prezes spółki Krzysztof Częstochowski swą decyzję uzasadnia podobnie jak szef zielonogórskiego zakładu. – Tak duży wzrost cen paliw sprawił, że pracujemy na granicy opłacalności. Jeśli zakład ma istnieć, musi podnieść ceny biletów – dodaje.
Podwyżkę zapowiada też PKS w Nowej Soli. - Na razie liczymy. Już dziś wiemy, że nasze bilety też muszą zdrożeć. Najprawdopodobniej w połowie września – mówi dyr. zakładu Jan Sibowski.
Jedynie PKS w Żarach nie zamierza w najbliższych tygodniach podnosić cen biletów.
– Myślę, że byłoby głupio fundować naszym najmłodszym pasażerom taki prezent z okazji rozpoczęcia roku szkolnego. Dlatego na razie pozostaniemy przy dotychczasowych cenach – zapewnia prezes Józef Słowikowski.
Podwyżki biletów PKS
Na razie bilety podrożały w zielonogórskim PKS-ie. Ale podwyżki zapowiadają już firmy w Gorzowie i Nowej Soli.

Przybyło bezrobotnych
To cenny papierek
Pałac w worku
"Z uśmiechem do szkoły"
Zebranie członków ZKRPiWP
Zmiana planu finansowego NFZ
Kronika Gottlob von Kreis dostępna w Izbie Historii