Kobiety wprowadzały do komputerowej bazy danych fikcyjne kredyty, fałszowały dokumentację bankową, ukrywały wypisane przez siebie wnioski kredytowe i obciążały ratami konta klientów. Sprawa przez długi czas nie wychodziła na jaw, ponieważ jedną z osób wyłudzających w ten sposób pieniądze była kierowniczka oddziału banku w Szprotawie. W sumie kobiety oszukały kilkaset osób i zdefraudowały ponad 3 mln złotych.

Prokuratura przygotowała już akt oskarżenia przeciwko byłym pracownicom szprotawskiego banku. Wkrótce sprawa trafi do sądu w Żaganiu, który zadecyduje o przyszłości kobiet. Za zarzucane przestępstwa grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.