Kobiety wprowadzały do komputerowej bazy danych fikcyjne kredyty, fałszowały dokumentację bankową, ukrywały wypisane przez siebie wnioski kredytowe i obciążały ratami konta klientów. Sprawa przez długi czas nie wychodziła na jaw, ponieważ jedną z osób wyłudzających w ten sposób pieniądze była kierowniczka oddziału banku w Szprotawie. W sumie kobiety oszukały kilkaset osób i zdefraudowały ponad 3 mln złotych.
Prokuratura przygotowała już akt oskarżenia przeciwko byłym pracownicom szprotawskiego banku. Wkrótce sprawa trafi do sądu w Żaganiu, który zadecyduje o przyszłości kobiet. Za zarzucane przestępstwa grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
Oszukiwały więc posiedzą
Nawet 10 lat więzienia grozi czterem pracownicom jednego ze szprotawskich banków, które przez kilka lat wyłudzały kredyty i oszukiwały klientów banku.

Koniec roku 2005
Podwyżki przyszły ławą
Zaskoczeni doktorzy
Niebezpieczna zabawa