Według prawa za taki wyczyn kierowca powinien stracić prawo jazdy, ale jak się okazało, mężczyzna już od dwóch lat nie powinien wsiadać za kierownicę, bo prawo jazdy zostało mu wcześniej zatrzymane.

Nie oznacza to jednak, że kierowcy się upiekło. Za brawurę otrzymał 2500 zł mandatu karnego. O konsekwencjach braku uprawnień 45-latek dowie się podczas sprawy w sądzie.