Pierwsza propozycja zakładała umowę z firmą kateringową. Burmistrz podczas sesji przedstawił kolejną propozycję - by zajęły się tym prywatne firmy utworzone z dotychczasowego personelu. Nowe rozwiązanie zakładało przygotowanie posiłków dwudaniowych w cenie trzech złotych.
Zdaniem burmistrza Romana Rosoła byłoby to dobre i oszczędne rozwiązanie. Tymczasem radni są zdania, że ten wariant nie ma szans - mówi radny Tadeusz Kosmatka. Jego zdaniem "nie można oszczędzać w tej materii".
Po czterech godzinach dyskusji radni wydali oświadczenie, zgodnie z którym nie chcą żadnych zmian. A na razie uczniowie dostają posiłki składające się tylko z jednego dania.
Obiady po staremu
Firmy kateringowe nie będą obsługiwać szkolnych stołówek w szprotawskiej gminie. Nie zgodzili się na to radni.

Auto dla dzieciaków
Centrum z windą
Nieodsnieżone miasto