W środę (20 maja) w Niegosławicach chcieli zatrzymać do kontroli renault. Jednak kierowca na widok radiowozu przyspieszył i zaczął uciekać. Nie reagował na policyjne sygnały i jechał niebezpiecznie stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Mundurowi po bezpośrednim pościgu zatrzymali go po kilkuset metrach. Okazało się, że zachowanie 26-latniego mieszkańca powiatu głogowskiego spowodowane było tym... że ma już zabrane prawo jazdy. Uciekał, bo wiedział, że nie powinien siedzieć za kierownicą, a dodatkowo jego auto nie miało ważnego przeglądu technicznego.

Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, które jest przestępstwem grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie przed sądem również za popełnione wykroczenia.