Sprawa swój początek miała w październiku 2019 roku, kiedy urzędujący burmistrz został zatrzymany przez CBA pod zarzutem żądania 500 000 zł łapówki w zamian za pomoc w nabyciu nieruchomości stanowiącej własność gminy. Decyzją poznańskiego sądu kolejnych 9 miesięcy Mirosław Gąsik spędził za kratami.
Teraz nadszedł finał sprawy: w styczniu zapadł wyrok uniewinnaniający, który właśnie się uprawomocnił. Burmistrz Szprotawy Mirosław Gąsik został więc ostatecznie oczyszczony z ciążących na nim zarzutów. Można powiedzieć, że to dobre zakończenie sprawy jednak sam zainteresowany podkreśla, że do tej pory odczuwa smutek i żal wobec grupy osób, które podczas długiego czasu aresztowania, oskarżenia oraz całego procesu boleśnie rzucały ostre i bezwzględne oskarżenia, nie czekając na ostateczny wyrok.
Burmistrz składa serdeczne podziękowania wszystkim osobom, które od początku wierzyły w jego niewinność i okazywały wsparcie w tym jakże trudnym okresie.
Mirosłąw Gąsik prawomocnie oczyszczony
Można powiedzieć, że to koniec ponad czteroletniej batalii obecnego burmistrza Szprotawy Mirosława Gąsika o odzyskanie dobrego imienia. 22 kwietnia 2024 uprawomocnił się wyrok uniewinniający.

Kierowcy uważajcie na Kożuchowskiej
Zaginął 29-latek ze Szprotawy
Już jutro startuje kolejny Zlot Motocyklowy
Wyjazd z Targowej jest już otwarty
Dmuchańce znów staną na Błoniach
Zamknięty zjazd z ronda w ul. Młynarską
Z wielkiej dziury wyrośnie nowoczesna szeregówka
Nowa droga połączy Sowiny z obwodnicą