Przypomnijmy: protesty właścicieli szkół jazdy wybuchły po ujawnieniu wyników przetargu na nowe pojazdy egzaminacyjne WORD. Przetarg wygrał diler Renault - tymczasem większość kursów na prawo jazdy prowadzonych jest na Fiatach. Teraz instruktorzy jazdy chcą, aby kursant miał możliwość wyboru samochodu, na którym będzie zdawał egzamin.
Jak się dowiedzieliśmy w najbliższym czasie w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Zielonej Górze takiego wyboru jednak nie będzie. - Ze względów technicznych jest to poprostu niemożliwe do przeprowadzenia - twierdzi zastępca dyrektora ośrodka Lech Szczygielski. W zamian za to WORD proponuje instruktorom możliwość obejrzenia samochodu w ośrodku oraz odbycia próbnych jazd z kursantami.
Stanowisko w tej sprawie Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego przedstawił już władzom województwa. Mimo tego, właściciele szkół jazdy nadal chcą walczyć o możliwość wyboru pojazdu na egzaminie praktycznym. - Argumenty przedstawione marszałkowi są dla nas nie do przyjęcia - mówi Eugeniusz Kubiś z jednej z zielonogórskich szkół nauki jazdy.
Właściciele szkół jazdy chcą w najbliższym czasie spotkać się z marszałkiem województwa lubuskiego i przekonać go do swoich racji.
Jaki samochód na egzaminie?
Nie będzie możliwości wyboru samochodu na egzaminie na prawo jazdy. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Zielonej Górze nie widzi możliwości spełnienia postulatu instruktorów jazdy, którzy domagają się, aby ich kursanci mogli zdawać egzamin praktyczny na takim typie samochodu, na którym uczyli się jeździć.

Już nie są sobie obcy
Nowe recepty skrócą kolejki do specjalistów
Pomnika nie damy!
Gitarowe sukcesy
Nabór na ławników