Zdaniem Piotra Tykwińskiego z Lubuskiego Urzędu Marszałkowskiego nowe pojazdy będą znacznie lepsze i nowocześniejsze, niż pięć szynobusów jeżdżących już po lubuskich torach. Każdy z nich będzie dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych i matek z małymi dziećmi w wózkach. Nie zabraknie też nowoczesnych siedzeń oraz przestronnych toalet. Jednorazowo będą one mogły przewieźć od 260 do 300 pasażerów.
Nowe szynobusy służyć mają służyć przede wszystkim pasażerom z południowej części regionu. Jak mówi marszałek województwa lubuskiego Andrzej Bocheński, dzięki tej inwestycji będzie można reaktywować połączenia zlikwidowane jakiś czas temu przez PKP - m.in.: z Żar przez Iłowę do Węglińca, a także z Żagania i Szprotawy do Niegosławic. Dwa szynobusy wspomogą też połączenia na trasie Kostrzyn - Gorzów - Krzyż, gdzie jeźdżą stare wagony.
Pierwszy szynobus z Bydgoszczy trafi na Ziemię Lubuską już na początku grudnia, kolejne dwa przyjadą w czerwcu i październiku przyszłego roku, natomiast ostatni zacznie wozić Lubuszan od marca 2008 roku. Szefowie firmy PESA zapewniają, że całość inwestycji zostanie zrealizowana bez żadnych opóźnień.
Jadą nowe szynobusy
Prawie 30 mln złotych kosztować będą cztery nowe szynobusy, które dla województwa lubuskiego wyprodukuje firma PESA z Bydgoszczy.

Niemcy inwestują w Żaganiu
Dostawcie łóżka!
Forum przed wyborami
Zły stan szprotawskich dróg