W nocy z 28/29 czerwca tego roku do jednej ze stacji paliw w Szprotawie wszedł nieznany mężczyzna ubrany w bluzę z kapturem i szalikiem na twarzy. Mężczyzna rozlał jakiś płyn na ladę w budynku stacji paliw, zagroził spaleniem stacji i pozbawieniem życia pracowników, a następnie uciekł w nieznanym kierunku.
W czasie prowadzonego dochodzenia policjanci z Komisariatu Policji w Szprotawie aby ustalić i zatrzymać sprawcę przestępstwa sprawdzali i weryfikowali różne hipotezy związane z możliwym motywem jego działania, m.in. chęć zemsty, porachunki, próbę zastraszenia, wymuszenia itd. Prowadzone w tej sprawie policyjne działania doprowadziły do zatrzymania młodego mężczyzny, podejrzanego o dokonanie tego przestępstwa. 4 września szprotawscy policjanci zatrzymali 21-letniego, bezrobotnego mieszkańca Szprotawy, podejrzewanego o grożenie pracownikom stacji paliw. Podczas przesłuchania podejrzany przyznał się do winy. Wyjaśnił, że motywem jego działania była chęć zwrócenia na siebie uwagi dziennikarzy i lokalnych mediów.
Na pewno mężczyzna zwrócił na siebie uwagę policji, prokuratury i sądu. Za grożenie pozbawieniem życia pracownikom stacji paliw grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.