Po otrzymaniu zawiadomienia szprotawscy policjanci szybko przystąpili do dzialania. Dzięki ich skutecznej pracy do zatrzymania podejrzanego doszło już następnego dnia. Skradzione mienie wróciło więc do prawowitego właściciela, a sprawca rozboju, który jak się okazało działał w warunkach recydywy musi liczyć się teraz z konsekwencjami. Póki co najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie, o ostatecznej karze, która może wynieść od 2 do 15 lat pozbawienia wolności zdecyduje sąd.