Osoby podające się za pracowników inspekcji handlowej pojawiły się m.in. w Nowej Soli. Fałszywi kontrolerzy wchodzili do sklepów, przeglądali towary i rachunki. Właścicielom pokazywali podrobione legitymacje – składane książeczki na wzór starych dowodów osobistych. W jednym ze sklepów wzięli mandat 600 zł, w innym zostawili dokument z kontroli – kartkę ozdobioną rysunkami kwiatów. Pod Międzyrzeczem i we wsi Jerzyki fałszywy inspektor groził właścicielowi zamknięciem sklepu. O sprawie wie już policja.
Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Gorzowie Wlkp. ostrzega i informuje, że ich pracownicy przed kontrolą zawsze pokazują legitymację służbową – płaski kartonik w folii, zapisany z obu stron, ze zdjęciem i numerem legitymacji. Mają też upoważnienia do kontroli. Dwa egzemplarze. Na dokumencie jest okrągła pieczęć inspekcji handlowej i imienna pieczątka wojewódzkiego inspektora, opisany jest też zakres, data rozpoczęcia i ukończenia kontroli. Jeden egzemplarz upoważnienia wraz z pouczeniem o prawach i obowiązkach kontrolowanego dostaje właściciel sklepu lub osoba upoważniona.
Inspektor może wypisać tylko mandat kredytowy, nigdy nie bierze grzywny do ręki (z wyjątkiem cudzoziemców prowadzących działalność obwoŹną).