Jak informuje pełniąca funkcję burmistrza Szprotawy Ewa Gancarz otrzymała ona pismo od prezesa spółki Szprotawskie Wodociągi i Kanalizacja, w którym spółka oszacowała koszty dopłat gminy na poziomie 1,5 mln złotych. Gmina zaplanowała w budżecie kwotę 1 mln 180 tys. zł.

Zdaniem prezesa wodociągów gmina po prostu zaplanowała mniejsze środki na dopłaty niż wynika to z faktycznych kosztów, gdyż kwota dopłat w roku 2020 nie ulegnie zmianie w stosunku do roku 2019. Takie wyjaśnienia nie satysfakcjonują niektórych radnych, którzy już teraz mówią o tym, że czerwcowa obniżka była zagraniem pod publikę i na wyrost, bo teraz mocniej obciąży to gminny budżet.

Całość artykułu na ten temat można przeczytać w Gazecie Regionalnej klikając tutaj.