Nie była to zwykła wycieczka turystyczna, ale wyprawa by wspomóc i nagłośnić zbiórkę na leczenie dla 2-letniego Kazika, którego tata jest również strażakiem z serca i powołania.
To była ciężka droga - szliśmy czerwonym szlakiem aż na szczyt. Choć bliżej niż na Śnieżkę to droga była o wiele gorsza
Kazik mierzy się z okrutną i postępującą chorobą - dystrofią mięśniową Duchenne’a, która odbiera mięśnie, siłę, sprawność aż w końcu zatrzymuje serce.
Aby uratować Kazika potrzebny jest potwornie drogi lek dostępny tylko w USA. Potrzeba tysięcy ludzi o dobrych sercach, którzy zechcą wesprzeć skromną nawet wpłatą na zbiórkę. Potrzeba ponad 11 milionów złotych by uratować życie Kazika.
Ty również możesz pomóc!
Wesprzyj trud rodziców, druhów z OSP wpłacając dowolną kwotę na stronie https://www.siepomaga.pl/kaziu-sromek. Nie bądź obojętny - Każdy grosz się liczy!




Włamał się do szpitalnego pomieszczenia. 57-latek w rękach policji
Święto najmłodszych na Błoniach
Dzień dziecka na Błoniach - galeria
Kolejny pustostan zyska nowe życie
Wybory Prezydenckie 2025 - wyniki
Pomnik samolot znów jest srebrny!
Wybory Prezydenckie 2025
Wjechał busem do rowu