Jedno z najstarszych drzew w Polsce zaczęło płonąć we wtorek, 18 listopada 2014 r. Mieszkańcy Piotrowic k. Szprotawy ogień zauważyli nad ranem. Chrobrego wyruszyło gasić osiem zastępów z dwóch województw: lubuskiego i dolnośląskiego.
- Strażacy najpierw kierowali prądy wody do wnętrza dębu, potem gasili również pianą - opowiadała Magdalena Bilińska, rzeczniczka prasowa Lubuskiej Komendy Straży Pożarnej. Strażacy nie mieli złudzeń - ktoś podpalił słynne drzewo. Leśnicy i przyrodnicy używali mocniejszych słów: barbarzyństwo. Podpalacza do dziś nie udało się złapać.
Cały tekst można przeczytać tutaj.
Dąb Chrobry przeżył pożar, ale umiera
Rok temu 760-letni Chrobry stanął w płomieniach. Dąb się bronił, na wiosnę wypuścił pąki. Jak się ma dziś? - Niestety, postępuje proces umierania - mówi Jerzy Wilanowski, leśniczy ze Szprotawy.

Już jutro koncert Proletaryatu
Raport drogowy 21.11.2015
Wioska świętego Mikołaja zagościła na rynku
IV Powiatowy Konkurs Muzyczny Kaczmarski&Gintrowski
Nowa ustawa – nowe podatki również w Szprotawie
Wizyta niemieckiego nauczyciela w Zespole Szkół nr 1 w Szprotawie
Anita Sztubecka sołtysem Nowej Koperni
Mniejszy podatek od samochodów ciężarowych