Jedno z najstarszych drzew w Polsce zaczęło płonąć we wtorek, 18 listopada 2014 r. Mieszkańcy Piotrowic k. Szprotawy ogień zauważyli nad ranem. Chrobrego wyruszyło gasić osiem zastępów z dwóch województw: lubuskiego i dolnośląskiego.

- Strażacy najpierw kierowali prądy wody do wnętrza dębu, potem gasili również pianą - opowiadała Magdalena Bilińska, rzeczniczka prasowa Lubuskiej Komendy Straży Pożarnej. Strażacy nie mieli złudzeń - ktoś podpalił słynne drzewo. Leśnicy i przyrodnicy używali mocniejszych słów: barbarzyństwo. Podpalacza do dziś nie udało się złapać.

Cały tekst można przeczytać tutaj.