Żeby jakość jej życia się poprawiła, potrzebny jest specjalistyczny, duński wózek. Jednak jest on bardzo drogi. Po dopłatach z NFZ i PCPR państwo Żelechowscy musieliby zapłacić jeszcze 5 tys. zł. To dla nich ogromna kwota, ponieważ rodzice nie pracują. Pani Anita opiekuje się dziećmi, a jej mąż ma problemy z kręgosłupem i ima się dorywczych zajęć. - Po artykule w "KŻŻ” odezwało się do nas wiele osób - cieszy się pani Anita. - Otrzymaliśmy też pierwszą wpłatę w wysokości 500 zł. Wózek już się robi.
Całość artykułu jest dostępna tutaj.
Czytelnicy mają wielkie i gorące serca!
W "Kurierze Żarsko-Żagańskim (8 sierpnia) pisaliśmy o rodzinie pani Anity Żelechowskiej ze Szprotawy. Rodzice opiekują się ośmiorgiem dzieci, z których troje choruje. Najcięższa choroba genetyczna dotknęła najmłodszej, siedmioletniej Ewuni, która cierpi na wrodzoną łamliwość kości i padaczkę.

Weekend na żagańskich drogach. Policjanci zatrzymali trzy prawa jazdy
Raport drogowy 21 i 23 sierpnia 2015
Galeria niskiego stanu rzeki 21 sierpnia 2015
Artyści malarze uwiecznią Szprotawę
Przegrzał się
Sezon na plażówkę
Szprotawskie Divertimenti