- Budowa nowego mostu miała ruszyć pierwszego marca - denerwuje się Czesław Kordasz z Bobrowic. - Tymczasem pod koniec marca pojawili się jedynie strażacy, którzy ściągali konary, które zatrzymały się na drewnianych przęsłach.

Mieszkańcy wsi zwracają uwagę, że obecnie z mostu mogą korzystać jedynie pojazdy o ciężarze do 3 ton - wcześniej mogły tędy jeździć i te ważące trzydzieści. Most jest drewniany, w fatalnym stanie są przęsła. Niektóre z nich pękły tuż nad taflą wody.

Strach i groza!

- Cięższe pojazdy muszą jechać szutrową drogą do Szprotawy, by pokonać Bóbr - zauważa mieszkanka Bobrowic. - To daleko! No i my tutaj żyjemy w strachu, że przy wyższym poziomie wody nasza droga w świat popłynie. Bo przeprawa cała się trzęsie, a to co jest pod spodem budzi prawdziwą grozę!

- Nie jest tak źle - łagodzi Zygmunt Sójka z powiatowego zarządu dróg. - Co prawda podpora jest w złym stanie, jednak przy ograniczonej nośności wytrzyma. Obecnie remontujemy nawierzchnię mostu. Budowa nowego powinna ruszyć w przyszłym roku.

Sójka zaprzecza, że planowano nową inwestycję wiosną bieżącego roku: - W 2007 roku mieliśmy wznosić nowy most w ciągu ulicy Sobieskiego w Szprotawie oraz przeprawę w Iłowej - stwierdza. - Ponieważ obie inwestycje mają być finansowane z pieniędzy unijnych na lata 2007-2013, a wciąć nie znamy procedur, spodziewamy się, że budowy rozpoczniemy w przyszłym roku.

Będzie żelbetonowy

Także w 2008 roku ma ruszyć budowa mostu w Bobrowicach. Dokumentacja jest już gotowa. Drewniana konstrukcja zostanie zastąpiona żelbetonową. Będzie miała dwa przęsła, nawierzchnię asfaltową, a jej nośność wyniesie 30 ton.

- Byle nie było za późno! Jeśli kolejnej wiosny stan wody na Bobrze będzie wysoki, to most z pewnością się zawali - stwierdza mieszkaniec Bobrowic. - Jeśli jednak wreszcie powstanie ta budowla, to skończy się nasza niepewność. Czujemy się tutaj zapomniani przez władzę. Czasem nawet podejrzewamy, że wieś przeznaczono pod zalew Bobru.