- Podbierają go wrony - zauważa Janina Hilbrand, kierowniczka kaflarni. - Największe zapotrzebowanie na piasek zauważamy wiosną, w okresie gdy ptaki budują gniazda. W skali roku zabierają go naprawdę sporo, szacujemy że około tony. Nam jednak za mocno to nie przeszkadza - zapewnia kierowniczka.

Każdego dnia kilkanaście wron kursuje między zakładem zlokalizowanym przy drodze wylotowej na Żagań a parkiem w centrum miasta. - Tak jest od lat - stwierdza J. Hilbrand. - Przyglądamy się tym ptasim obyczajom z ciekawością. I w jakiś sposób zaprzyjaźniliśmy się z naszymi wronami.