Szprotawscy policjanci natychmiast rozpoczęli działania, analizując zapisy monitoringu, przesłuchując świadków i ustalając szczegóły zdarzenia. Trop szybko doprowadził funkcjonariuszy do odnalezienia pojazdu, który wraz z zawartością wrócił do właściciela.

Dwa dni później, 5 sierpnia, w ręce mundurowych wpadł podejrzany – 33-letni mieszkaniec powiatu żagańskiego. Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem, do których się przyznał. Teraz grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Jak podkreślają policjanci, szybka reakcja i współpraca z mieszkańcami pozwoliły na błyskawiczne rozwiązanie sprawy. A dla amatorów cudzej własności to kolejny dowód, że nawet jeśli „pożyczony” samochód kusi, to droga powrotna może prowadzić prosto… na salę rozpraw.