– Ratujemy budynek stawiając podpory i stemple – informuje starszy aspirant Waldemar Kasperowicz, rzecznik żagańskich strażaków. – Na miejsce wezwany został już powiatowy lekarz weterynarii.
Akcją kieruje Krzysztof Kominek, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Szprotawie. - Udało się uratować ponad 30 zwierząt - stwierdza. - Właściciel wywiózł je do sąsiadów. Część, prawdopodobnie martwych, znajduje się pod gruzami.

Przyczyny zawalenia dachu będzie badał powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.
Prawdopodobnie konstrukcja załamała się pod mokrym śniegiem, zalegającym na dachu.